Blog o mojej miłości do staroci, porcelany, róż i wierszy.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bukiet. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bukiet. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 20 września 2018

JUŻ JESIEŃ ŁZY NIESIE...

       
         Jesień wkracza dumnie, pełna barw i całkiem letnich temperatur. O jesiennych łzach deszczu możemy sobie tylko pomarzyć. Z nadzieją oglądamy prognozy pogody. I choć czasem w zapowiedziach jest deszcz, to wszędzie, tylko nie u nas.   Ogród smętnie ogołocony z kwiatów. Tylko jesienne astry, zwane u nas Marcinkami stanowią barwną plamę.  Zerwałam ich kilka do jesiennej dekoracji.



"Chwytam ciepłe oranże róże brązy ugry
wyławiam czerwień z pieca tulę ciepłe kasztany..." (H. Golighty)






"Kasztany z drzew spadają nam pod nogi..." (K.Daukszewicz) 



                "Kruche bukiety stoją w wazonach (A.Ros)


"Zanurzyć się w ogrody rudej jesieni..." - zachęca E. Stachura





Wszak "czas złotych liści nastał..." zapewnia A. Koczewski




A "Czas snuje się mgliście, świetliście , Anieliście, liście, liście liście ..." (?)




           "Jabłka świecą na drzewach jak węgle w popiele..."
 (K. I. Gałczyński) 



                I "Jak nie kochać jesieni?" zapytuje T. Wywrocki

 
                 Życzę wszystkim pięknej Polskiej Złotej Jesieni :)

 

sobota, 24 września 2016

JESIEŃ JUŻ...





         Nie da się ukryć, że lato bezpowrotnie minęło. No może nie bezpowrotnie, ale trzeba poczekać znowu  9 miesięcy. Nadeszła jesień i króluje otulona płaszczem porannych mgieł, ozdobiona brylantami kropel deszczu na szybach, ale przecież także ozłocona słonecznymi chwilami. Kroczy po barwnym dywanie liści i szczodrze rozdaje swoje dary. 

         Dumne i nieco sztywne róże właśnie zwiędły w wazonie. Postanowiłam nie kupować kolejnych, tylko zrobić bukiet z tego, co jeszcze kwitnie w ogrodzie. Hortensje, marcinki, aksamitki i rudbekie. Dzika róża obficie obrodziła czerwonymi owocami. 

         Wszystko to razem zmieszane króluje w żółtym dzbanku do herbaty. Dzbanek kupiłam dawno temu w SH z przeznaczeniem właśnie na kwiaty. Czasem wstawiam do niego doniczkę, czasem jakiś bukiet. 


         Nieodłącznym atrybutem jesieni są dyniowate, ich także nie mogło zabraknąć .


         Tak się złożyło, że udało mi się w ulubionej graciarni kupić taką oto dynię. Nie byle jaką, bo z firmy Villeroy & Boch.  Zapłaciłam za nią dosłownie grosze.


         Przy okazji do dekoracji załapał się także koszyk z owocami, może banany to nie owoce jesieni, ale kolorystycznie pasują. Druciany biały koszyk także jest zdobyczą z SH.

         Dzisiejszy dzień był piękny, dużo czasu spędziliśmy w ogrodzie przesadzając kwiaty i robiąc drobne prace porządkowe. Cieszyliśmy się słoneczną złotą polska jesienią, czego i Wam życzę.