Jesień wkracza dumnie, pełna barw i całkiem letnich temperatur. O jesiennych łzach deszczu możemy sobie tylko pomarzyć. Z nadzieją oglądamy prognozy pogody. I choć czasem w zapowiedziach jest deszcz, to wszędzie, tylko nie u nas. Ogród smętnie ogołocony z kwiatów. Tylko jesienne astry, zwane u nas Marcinkami stanowią barwną plamę. Zerwałam ich kilka do jesiennej dekoracji.
"Chwytam ciepłe oranże róże brązy ugry
wyławiam czerwień z pieca tulę ciepłe kasztany..." (H. Golighty)
"Kasztany z drzew spadają nam pod nogi..." (K.Daukszewicz)
"Kruche bukiety stoją w wazonach (A.Ros)
"Zanurzyć się w ogrody rudej jesieni..." - zachęca E. Stachura
Wszak "czas złotych liści nastał..." zapewnia A. Koczewski
A "Czas snuje się mgliście, świetliście , Anieliście, liście, liście liście ..." (?)
"Jabłka świecą na drzewach jak węgle w popiele..."
(K. I. Gałczyński)
I "Jak nie kochać jesieni?" zapytuje T. Wywrocki
Życzę wszystkim pięknej Polskiej Złotej Jesieni :)






