Upały troszkę odpuściły. Mieliśmy przez dwa dni burze. Ta pierwsza niestety z gradem i trochę mi połamał kwiaty i poranił liście.
Przewrócił tę śliczną marokankę i jedną dziewannę. Ta taki był śliczny zakątek i w dodatku z samosiejek.
Jednak ciesze się z deszczu, bo podlewa mi ogród i w zbiornikach też pełno wody.
A moje skrzynie z warzywami trzeba podlewać czasem dwa razy dziennie.
Zwłaszcza ogórki
Pierwszego to nawet już zerwałam.
Kwitnie mnóstwo kwiatów, nie nadążam robić zdjęć, bo niestety w dzień jest bardzo duszno i staram się nie wychodzić.
Na koniec moje wykopki strychowo-piwniczne. Znalazłam garść broszek w kartonie.
Życzę Wam ładnej i nie za gorącej pogody. Miłego lata, wakacji i urlopów.







.jpg)





.jpg)
%20(1).jpg)







.jpg)





















