Blog o mojej miłości do staroci, porcelany, róż i wierszy.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przedwiośnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przedwiośnie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 25 lutego 2021

GDY PRZEBIŚNIEG ŚNIEG PRZEBIJA

           Wystarczyło kilka ciepłych dni, a śnieg prawie zniknął. I choć to dopiero końcówka lutego przedwiośnie pyszni się całą serią oznak.

          Po pierwsze  -  Przebiśniegi. Jakby czaiły się już pod grubą pokrywą zmrożonej bieli, czekając tylko na ciepłe promienie słońca.


    Po drugie - Stokrotki. Swoje złote oczka otwierają ku słońcu.


 


         A po trzecie - Leszczyna. Już swoje kotki na wietrze rozwiała. Lada dzień sypnie żółtym, słonecznym pyłkiem.


           A po czwarte - Hiacynty. swoje fioletowe noski z ziemi wytknęły i już , już chciałyby rozkwitnąć.


                    "A po piąte przez dziesiąte" , różne listki, różne trawki, i pączki się zielenią.


                A koty się wylegują w słonecznych promieniach.


 


           Albo łażą za mną krok w krok i proszą o malowany słońcem portret.

 

                  No to proszę - panna Pusia mruży oczy od słonka, w całej swej kociej krasie.
 

                A po najważniejsze wróciły żurawie. Dziś wesoło witały mnie z wysoka.  Zdjęcia nie dało się niestety zrobić.