Blog o mojej miłości do staroci, porcelany, róż i wierszy.

sobota, 9 czerwca 2018

W KOLORZE LILARÓŻ

          Upał i susza. Trawy spalone, krzewy i kwiaty więdną. Podlewamy ile w naszej mocy, ale jak nie spadnie deszcz, zapas wody się skończy. Tragedia.




          Kwiaty zakwitają rano, a wieczorem opadają, albo zasychają. A jeszcze tak niedawno cieszyłam się kolorami mojego ogrodu. Po komunijnej bieli, zapanował w ogrodzie lilaróż. Kwiaty w różnych odcieniach różu i fioletu dominowały  na rabatkach. 



          Zapraszam na wędrówkę w tym przedziale spektrum.


    Dziś wiele z tych kwiatów już opadło, ogród robi się smutny.
Dziękuję wszystkim za miłe komentarze pod poprzednim postem, bardzo nas ucieszyły. Witam też nowych obserwatorów, miło, że zechcieliście do mnie wpaść, mam nadzieję,  że zostaniecie na dłużej.

środa, 30 maja 2018

KILKA SKROMNYCH DEKORACJI

        Sezon I Komunii się praktycznie skończył. Ja jednak nie znalazłam czasu, aby przedstawić Wam kilku prostych i bardzo skromnych dekoracji, które przygotowałyśmy z córką, na Przyjęcie młodszej wnuczki.
Podział był taki, że córka, która skończyła florystykę, zajęła się kwiatami, a ja resztą.
Nie miałyśmy wiele miejsca, więc i dekoracji też nie ma zbyt wiele. Może komuś na przyszłość posłużą jako inspiracja. 
       Wianek z mirtu i gipsówki
            


          Bukiet z kaliny i margerytek z naszego ogrodu, przybrany bluszczem i gipsówką.

     
           Dekoracje w kieliszkach nazwane "Deser lodowy"







        Krzesło dla  Amelki, jako pokrowca użyłam starego becika
 
                      
                                          Świeczniki

Widok stołu



poniedziałek, 21 maja 2018

KOCI - STOKROCI

          Dziś miód na serce wszystkich kociar. Przepiękne zdjęcia naszej niezawodnej J.D. 
         Bohaterem sesji jest słodki Leonek, potomek Prezesa.  Zdominował nam całe komunijne przyjecie wnuczki Amelki, usiłując przez cały czas być gościem numer 1. W roli drugoplanowej nasza stokrotkowa łąka ( a mieliśmy mieć trawnik ;)

        
         Wypieszczony i obżarty wreszcie sobie poszedł spać.

Dziewczyny gorąco polecam przeczytać:

http://www.twojediy.pl/jak-urzadzic-domowe-spa/

piątek, 27 kwietnia 2018

ZIELONO MI

           Najmilsze są niespodzianki. Jedna taka czekała mnie w Rossmanie. Wielkanoc minęła i praktycznie o ozdobach wielkanocnych już zapomniałam. A tu w jednym z trzech sklepów w naszym mieście natknęłam się na przedziwną przecenę świątecznych ozdób - 0,29 groszy za sztukę. Bo były to ostatnie sztuki. Kupiłam kratkę na jajka, dwie podstawki na jaka z zajączkiem, mini zestaw sól+pieprz -  pisanka, zawieszki drewniane zajączki i zawieszkę porcelanową z zajączkiem. Ucieszyłam się bo wszystko w kolorze jasnej zieleni, pasujące do mojego zajączka i kurczaka. W końcu za rok znów będzie Wielkanoc.


         Z tej zieloności wpadłam też na pomysł, żeby obdrapane ceramiczne doniczki pomalować na jasną zieleń.


      I w ten sposób po obu stronach okna na parapecie króluje zieleń.

 

poniedziałek, 23 kwietnia 2018

WIOSNA W OGRODZIE I NA TALERZU

         Tytuł zechciejcie przyjąć z przymrużeniem oka. ;) Bo ja  w sprawach kulinarnych to, wolę jeść niż gotować ;). Zamiast smakołyków wiosennych na talerzach zjawią się wiosenne kwiaty i nie tylko. 
        Mój ogród zmienia się z dnia na dzień. Żal mi, bo choć jedne kwiaty zakwitają, to inne właśnie kończą swój żywot. Pracy jest ogrom, a my już nie jesteśmy młodzi i co roku trudniej nam ogarnąć te wiosenne prace. A co zobaczymy jakiś ładny i ciekawy kwitek lub krzaczek, to chcielibyśmy mieć w naszym ogrodzie.
           Targi ogrodnicze w Starym Polu były dla nas ogromnym rozczarowaniem. Z roku na rok mniej wystawców roślin , a co raz  więcej ciuchów i wyrobów gastronomicznych. Kupiliśmy hortensję ogrodową o czerwonych kwiatach, posłonka, liliowce i złocienie i to wszystko. Oprócz liliowców, zresztą wybór był prawie żaden, i tych złocieni, to nic z naszej chciejlisty nie było. :(   Ceny także nie były zbyt atrakcyjne.  

Złocienie

              No dosyć narzekania. Zapraszam do ogrodu.

porcelana angielska




porcelana angielska


sasanka
hiacynty


fiołki już prawie przekwitły


zakwitła wisienka
i gęsiówka kaukaska



         
kwiatki wiśni sakura

           W niewiarygodny sposób udało mi się uchwycić naszego kopciuszka, zrywającego się do lotu. Tak na prawdę to robiłam zdjęcie ptaszka siedzącego na gałęzi. Ale on wolał pofruwać :)
 
Frrrr  i poleciał....
A tu, kopciuszek robiony przez szybę i trochę zamglony.
Sikorki na tle kwitnącej olchy
             I jeszcze na koniec wiosenne kubeczki z króliczkami.