W moim dużym ogrodzie ciągle wiele pracy. Na nic człowiek czasu nie ma, bo chwasty rosną niesadzone, niesiane, niepielęgnowane, a najbardziej dorodne. Aż tu Stop! Dopadło mnie jakieś przeziębieniowe paskudztwo i to w czerwcu! Nie ma zmiłuj, trzeba przerwać ogrodowe "rozkosze" i siedzieć w domu. Za to mam czas wrzucić posta, właśnie o ogrodzie.
Po pierwsze nadmiar pracy i niesprzyjająca pogoda sprawiły, że część siewek została na rozsadnikach i tam sobie zakwitła .
Za to mini warzywnik w styropianowych lodówkach cudny. Te skrzynie szare to wierzchnia część lodówek do transportu komponentów do leków. A w nich pomidory, ogórki i papryka.
Przy ścianie pod okapem czują się wyśmienicie. W ostatniej skrzyni bazylia.
Na tarasie królują kwiaty jednoroczne.
A w ogrodzie przeważnie byliny i krzewy.
A za płotem też kwiatki.
I jak tu się nie złościć na choróbsko?
Masz piękny ogród ❤️. Bardzo podoba mi się pomysł z wykorzystaniem skrzyń po lekach. Na pierwszy rzut oka wyglądają jak betonowe doniczki.
OdpowiedzUsuńTak, jak je zobaczyłam, to też tak pomyślałam. Służą mi już kilka lat.
UsuńKochana, współczuję choróbska, wracaj szybko do zdrowia, żeby cieszyć się swoim przepięknym, bujnym ogrodem <3 Zaskoczyły mnie te lodówkowe donice, byłam pewna, że są betonowe, wyglądają świetnie i super pomysł na ich użycie w takiej właśnie roli :)
OdpowiedzUsuńDziękuję, już mi lepiej. Mam nadzieje, że donice jeszcze jakiś czas posłużą. Bardzo lubię recykling.
UsuńWracaj do zdrowia, kochana.
OdpowiedzUsuńPięknie jest w Twoim ogrodzie, kolorowo.
No nareszcie mogę uzupełnić komentarze. Dziękuję za życzenia zdrowia już jest prawie dobrze.
UsuńDziękuję. Już jest znacznie lepiej. Dziś burza wyręczyła mnie w podlewaniu.
OdpowiedzUsuńZdrowiej, zdrowiej, to nie jest miła pora na chorobę, bo każdego dnia szkoda. Pięknie masz w ogrodzie. :)
OdpowiedzUsuńMiło, że Ci się podoba. :)
UsuńPięknie u Ciebie w ogrodzie i poza nim:)))Pozdrawiam serdecznie i szybkiego powrotu do zdrowia życzę:))))
OdpowiedzUsuńDziękuje Reniu i serdecznie pozdrawiam. :)
Usuńojej, jak pięknie, tyle kwiatów, jestem zachwycona :-) Jeżdżę teraz z wujkiem na działkę i coś tam robię. Głównie koszę i pielę. W tym roku z mojej inicjatywy rosną cukinie. W przyszłym roku jak zdrowie dopisze zrobię jakieś kwietniczki :-) Teresko, słyszałam o takim preparacie w kapsułkach hydro optima dla seniorów z witaminą D3 wzmacniający. Odporność wzmacniaj kochana, bo szkoda flikać, jak tak pięknie dokoła, rzeczywiście. Zdróweczka życzę, mało stresu, mało smutku. Jakoś to będzie przecież, a kwiatuszki przekwitną i trzeba rok czekać. Uściski gorące :-))
OdpowiedzUsuńDziękuję za troskę. Już jest lepiej. Witaminę D3 przyjmujemy od września do maja. Ten rok w ogrodzie jest wyjątkowo kwiatowy, wszystko kwitnie dwa razy obficiej niż zwykle. W tym roku też posadziłam cukinie i kabaczki i jeszcze coś, ale nie mogę zapamiętać nazwy, dostałam od synowej. Mam tez pomidorki koktajlowe, ogórki i paprykę. Jak to wszystko obrodzi, będzie wyżerka. Pozdrawiam serdecznie :)
Usuń