Blog o mojej miłości do staroci, porcelany, róż i wierszy.

poniedziałek, 17 października 2016

SEKRETNIK




            Przepraszam, że Was ostatnio zaniedbałam. Czasem nie mam siły już na robienie zdjęć i pisanie. Odczuwam co raz częstsze bóle głowy, a różnorakich obowiązków nie ubywa, wręcz przeciwnie.
Ten post będzie związany właśnie z nowymi obowiązkami. Od nowego roku szkolnego prowadzę w mojej szkole kółko  pod nazwą „Klub Złotej Rączki”. Są to zajęcia z upcyclingu, a przy okazji usprawniające manualnie. Wiele dzieci ma z tym problemy. Dotychczas zrealizowaliśmy  cztery projekty. Z drewnianych klamerek i patyczków od lodów budowaliśmy samolot. Zrobiliśmy w prezencie dla mam słoiczki na przyprawy z etykietami. Pojemnik na krawieckie drobiazgi z poduszeczką na igły. Dziś robiliśmy Sekretnik.


            Kiedy byłam nastolatką, każda szanująca się dziewczyna miała zeszyt do którego przepisywała wiersze, teksty piosenek, wklejała zdjęcia piosenkarzy i aktorów, ładne obrazki z zagranicznych czasopism. Do dziś mam swój . Dlatego zaproponowałam dzieciakom zrobienie takiego zeszytu w bardzo ozdobnej okładce.
            Do projektu wykorzystaliśmy:
            zeszyt w miękkiej okładce,
            tapetę papierową lub ozdobny papier do pakowania,
            koronkę, pasmanterię,
            koraliki,
            serwetki, naklejki,
            wydrukowane etykietki z imieniem właścicielki – właściciela,
            klej Magik, nożyczki, wycinarki,
           
            Najpierw obkładaliśmy zeszyt w papierową okładkę, ja użyłam srebrnej tapety papierowej. 


            Następnie  po obu brzegach okładki przyklejaliśmy koronkę.
            Postanowiłam jako ozdoby użyć róży wyciętej z serwetki. Tak powstał mój pierwszy dekupaż na papierze. Rozrobiłam klej z wodą. położyłam wycinankę na okładce i bardzo delikatnie, pędzelkiem nanosiłam rozwodniony klej na serwetkę. Uważałam, żeby zbytnio nie zmoczyć okładki. Po wyschnięciu wygląda jak nadruk na tapecie. Różę ozdobiłam koralikami przyklejonymi klejem Magik.


            Następnie dopasowałam etykietę z imieniem właścicielki. W tym wypadku przykleić można zwykłym klejem biurowym. 


Przykleiłam też parę gołąbków . Oto gotowy sekretnik.
            Jak Wam się podoba? Dzieciaki zrobiły bardzo ładne sekretniki, z których były bardzo dumne.

22 komentarze:

  1. Super! Bardzo mi się podoba. Też chcę taki. Tylko nie wiem co bym w nim umieszczała. ;P

    OdpowiedzUsuń
  2. Och, kiedy byłam nastolatka kochałam takie gadżety! Zresztą..., nadal mnie kręcą ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieciaki nadal to lubią, a przy okazji nauczyły się okładać zeszyty.

      Usuń
  3. Sekretnik bardzo ładny i bardzo romantyczny:))pamiętam mój zeszyt w którym wklejałam z trudem zdobyte zdjęcia piosenkarzy i aktorów,niestety nie zachował się :))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, ze się podoba. Ja miałam kilka zeszytów, ocalał jeden, z wierszami i piosenkami.

      Usuń
  4. Naprawdę uroczy :-) Super, że dzieci się wciągają dzięki Tobie w robienie samodzielnie pięknych rzeczy. Od tego, od razu ich świat wypięknieje. Mój wypiękniał, hehe. uściski serdeczne :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że zaczną doceniać piękno rękodzieła w porównaniu z masową tandetą. Życzę wiele zdrówka.

      Usuń
  5. Przecudny sekretnik. Ja prowadziłam i pamiętnik i zeszyt z ulubionymi artystami- mam je do dziś:)
    pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajne są takie pamiątki. W dodatku miło jest odkryć, że właściwie dziewczęta nic się nie zmieniły, te wczorajsze i te dzisiejsze nadal chcą powierzać swoje sekrety pięknie oprawionym albumom i zeszytom. :)

      Usuń
  6. Ogromnie mi miło,że do mnie zajrzałaś. Post "Akceptacja" powstał dzięki Tobie :-) I tak kawałek, po kawałku odkrywam swoje miejsce na ziemi, więc przypuszczam, że jeszcze trochę popiszę. Chociaż wstydzę się coraz bardziej tak odkrywać uczucia. To oznaka niestety "zdrowienia" ale nie dam się. Zdanie sobie sprawy z wielu rzeczy, mnie wyzwoliło, więc wiem jakie to ważne. Można być szczerym wobec siebie i nie opowiadać o tym ludziom, hehe no ale ja akurat przez pisanie bloga odkryłam wiele rzeczy, więc tak już zostało i polubiłam to.
    Życzę Ci dużo siły i żeby głowa nie bolała. Robisz wspaniałe rzeczy więc rozumiem, że na wszystko czasu nie starcza a najważniejsze to odpoczywać. jeśli lalki przynoszą największą frajdę to czas na to musi być, pewnie :-) Moi teściowie mieli operowane oczy i wiem, że to się blisko 2 lata czeka w NFZ, albo zapłacić trzeba dużo kasy. Jeśli trzeba będzie to może zapisać się już trzeba. Ale widoki mają już piękne, hehe Pozdrawiam najmocniej :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się na coś przydałam. Czasem nie musimy odkrywać przed światem wszystkich swoich uczuć, dobrze jest mieć "swój intymny mały świat". Głowa dokucza prawie codziennie, ale wizyta u okulisty dopiero 30 listopada. Szczerze przyznam, ze operacji oczu poddałabym się tylko w ostateczności, strach przed utratą wzroku jest u mnie niewyobrażalny. Moja kuzynka jest niewidoma.

      Usuń
  7. Świetny ten zeszycik-sekretnik, zawsze sobie obiecuje,że wezmę się za jakies takie scrapki, ale oczywiście porywa mnie co innego. A bólu głowy współczuję i doskonale rozumiem co znaczy dokładnie:) Zdrówka życzę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, głowa bardzo dokucza. Ale lubię robić takie dyrdymałki i nie mogę żyć bez komputera.

      Usuń
  8. Prześliczne sekretnik.Miało się takie zeszyty ze swoimi skarbami.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam, miło, że się podoba. Szkoda, że kiedyś nie znałam sposobów ozdabiania okładek, mój stary jest o wiele skromniejszy.

      Usuń
  9. Kto nie miał takiego zeszytu! Twój jest śliczny :)
    Taka pogoda teraz, że sprzyja bólom głowy. Spróbuj łykać złocień, powinien pomóc.

    Pozdrawiam, Ania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę każda miała. Fajnie jest do niego zaglądać i wspominać. A jaki to złocień jest do łykania na bóle głowy? Zwykła ogrodowa chryzantema, czy coś innego?

      Usuń
  10. Jest piękny i bardzo romantyczny. Buziaki :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. Żałuję, że nie wszystkie się zachowały.

      Usuń