Blog o mojej miłości do staroci, porcelany, róż i wierszy.

niedziela, 3 lutego 2019

CZY TĘSKNICIE JUŻ ZA WIOSNĄ?

           Bo ja bardzo. A dziś u nas odwilż,  śnieg się w oczach topił, choć nie było słońca i tylko +2.  Pogoda nie sprzyja ani spacerom, ani w ogóle dobremu samopoczuciu, dlatego postanowiłam je sobie poprawić urządzając wiosnę w domu. 


        Część kwiatków to moje domowe roślinki, które zrobiły mi przyjemność i są zielone albo kwitną cały czas.




                                    Albo właśnie zakwitły.


               Te śliczne dzwoneczki dostałam na Dzień Babci




                            Inne kupiłam żeby było weselej.


I jeszcze taki śmieszny akceńcik. Była świąteczna dekoracja, a po wyjęciu gałązek jodły okazało się, że mech jest taki śliczny, że żal wyrzucić, znalazłam więcej grzybków i jest.

Na koniec moja ostatnia zdobycz z SH, mały szklany jeż firmy Goebel.

25 komentarzy:

  1. Ja też tęsknię za wiosną:))ja w ogóle za zimą nie przepadam:)))piękna wiosna u Ciebie:))jeż fantastyczny:))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Reniu. Pozdrawiam cieplutko i aby do wiosny ! :)

      Usuń
  2. Bardzo tęsknię za wiosną, mimo ze jeszcze nie do końca zdążyłam nacieszyć się zimą.
    Prześliczne kwiatki. Taki mech też bym przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, ta zima za bardzo nie daje się sobą nacieszyć. Nawet jak jest trochę śniegu, to ponuro i wietrznie. A ja lubię taki lekki mrozek i słońce. A mech jest z mojego ogrodu, obficie porasta skalniak od północy, fajnie się odrywa duże płaty od kamieni. Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Wszystko piękne, ja też tęsknię za wiosną i kupuje namiętnie hiacynty. Ale najbardziej podoba mi się ten obłędny jerzyk!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W domu wiosna, za oknem śnieg, a mnie grypa dopadła :(

      Usuń
  4. Tęsknie za wiosna ale nie przyspieszam ani nie wyprzedzam wydarzeń staram się cieszyć tym okresem mimo ze chlapa i szaro buro i bez słońca. Moj czas oczekiwania na wiosne to połowa marca teraz jeszcze spie snem zimowym ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też spałam, dwa dni, snem grypowym niestety. :(

      Usuń
  5. Śliczną wiosnę zaprosiłaś do siebie do domu.:) To moja ulubiona pora roku, za śniegiem nie przepadam. U mnie na blogu wreszcie wpis z lalkami, które zdobyłam z drugiej ręki http://zaciszelenki.blogspot.com/2019/02/porcelanowe-lalki.html
    Pozdrawiam serdecznie.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie już zima ciągnie się za długo, zwłaszcza, że to pora przeziębień i złapałam paskudnego wirusa. Oby do wiosny :)

      Usuń
  6. Ojej jak u Ciebie pięknie wiosennie w domu. Na szczęście nie trzeba wychodzić jak jest tak uroczo w domu, hehe U nas też odwilż, ale rano pięknie sypał śnieg, przez chwilę było bajkowo :-) Zwłaszcza jak nie trzeba wychodzić Ale ja "biegam" na rehabilitację i nawet dobiegłam na tai chi. To już nie jest bajkowo ale praca :-) uściski serdeczne :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całe szczęście, że biegasz. Mnie niestety grypsko dopadło i wiosna w domu nie pomogła :(

      Usuń
  7. Jak ślicznie i wiosennie. Jeszcze troszkę i będziemy cieszyć się wiosną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam taka nadzieję, bo zima już mi zbrzydła :)

      Usuń
  8. Ależ u Ciebie Tereniu śliczna, wiosenna dekoracja. Zima Ci chyba niestraszna. Pozdrawiam Cię serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Karolinko, zima to mi obrzydła i w dodatku złapałam paskudnego wirusa. :(

      Usuń
  9. Śliczną wiosnę zaprosiłaś do swojego domu :D U mnie jeszcze zimowe klimaty, ale chyba pierwsze kolorowe bukiety już na dniach pojawią się w moim domu :D
    Pozdrawiam ciepło, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że moje kwiatki Ci się podobają. Dla mnie są teraz dużą pociechą w chorowaniu :)

      Usuń
  10. Zielony zajączek zapowiada już nadejście wiosny. Oj, przykuł on moją uwagę.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam go na wyprzedaży i tak zainspirował mnie do szukania różnych rzeczy w tym kolorze, mam go już ze trzy lata. Pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
  11. Piękna wiosna zawitała do Twojego domu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, w domu wiosna, a za oknem lepiej nie mówić. Leje i wieje. Pozdrawiam :)

      Usuń
  12. Te dzwoneczki to kalanchoe, zakwitną kolejny raz tylko nie przesadzaj z podlewaniem. Ja kupiłam azalię bo też zatęskniłam za wiosną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzwoneczki białe od wnuczek to dzwonek dalmatyński, kalanchoe też jest te żółte w żółtym czajniku. Mam też drugą i czekam, bo już ma paczki. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  13. Bardzo tęsknie już za wiosną!!! Dość mam grubej kurtki. Śliczne kwiatki. :)

    OdpowiedzUsuń