Blog o mojej miłości do staroci, porcelany, róż i wierszy.

poniedziałek, 25 stycznia 2016

CHRZCIELNA SUKIENKA



         Chrzest to doniosłe wydarzenie  dla rodziny chrześcijańskiej. Dlatego wielką wagę przywiązywano do wielu szczegółów tego obrzędu. Jednym z nich był biały strój dziecka, który symbolizował czystość tak zwana  „biała szata”. Wiążą się z nią także zmiany w dziedzinie mody. Prawie do końca XVIII w., stroje dzieci były jakby miniaturkami strojów dorosłych. Dopiero na przełomie XVIII i XIX w. wykształciła się swoista moda dziecięca.

         Także jeżeli chodzi o stroje do chrztu.

 „Niemowlęta, mniej więcej do czasu, gdy zaczynały chodzić, ubierano w długie, dosyć obszerne sukienki (niezależnie od płci). Charakterystyczny był krój tych ubranek - króciutki staniczek, obszerne rękawki (często falbaniaste), długa, suto marszczona spódnica. Taką "szatkę do chrztu" można łatwo pomylić z sukienką. Można je jednak rozpoznać - góra jest nieproporcjonalnie malutka w porównaniu z spódnicą.”
                                                        (za kostiumeria.blogspot.com)
         Zdjęcia z Internetu

        

 Takie długie sukienki obowiązywały prawie do wybuchu II Wojny. Były wykonywane z   batystu lub atłasu, bogato haftowane. Dlatego chrzestne sukienki często służyły wielu dzieciom w rodzinie. W czasach PRL’u  tylko niektóre osoby było stać na bogate stroje. Dobrym wyjściem było chrzczenie dziecka w beciku.


       
 















               Wtedy najstrojniejszą częścią ubranka była czapeczka. Kilka czapeczek, które posiadam.


„Biała szatka” została wtedy zredukowana do symbolu sukieneczki, a nawet do białej ozdobnej chusteczki.

         Dzieci ubierano na biało, ale zaznaczano płeć dziecka dodatkami w kolorze różowym – dziewczynki lub niebieskim – chłopcy. Mogła być to koronka przy czapeczce, wstążka przy beciku.

         Chciałabym dziś podzielić się z Wami zdjęciami pamiątek dotyczących chrztu, jakie posiadam. Niestety sukienka i czapeczka mojej córki została przekazana wnuczkom i nie mam ich u siebie.
         Najpierw dwie chrzcielne długie sukienki.
         Pierwsza z lat 60tych, bez rękawków i z niestety obciętym dołem, jest być może haleczką pod przezroczystą szyfonową lub koronkowa sukienkę.


         Druga, prosta , lniana z szyfonowymi dodatkami jest z końca XX w. Obydwie wyszperałam w SH jako sukienki dla lalek.


         A teraz pamiątki
Różowa szarfa od mojego becika i środek z pamiątki chrztu od moich chrzestnych. Pudełeczko się rozleciało..


Szatka moich dzieci i buciki córki.


Na koniec ozdobna wstążka do świecy, już nie od chrztu, tylko z mojej I Komunii, ale do świec chrzcielnych były podobne.



12 komentarzy:

  1. Piękne. Można sobie powspominać... Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żałuję, że kiedyś nie przykładałam wagi do tych rzeczy.

      Usuń
  2. Przepiękne masz Tereniu pamiątki.
    Pamiętam chrzest mojego starszego Syna w Wielkanoc, było tak gorąco, że byłam w kościele w sukience, a on Bidulek męczył się w beciku!!! A teraz dzieciątka lekko ubrane, noszone na prosto, lepsze dla nich czasy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja córka chrzczona bez becika w pięknej przysłanej z USA sukience wzbudzała w kościele sensację, inne dzieci, choć to sierpień były w becikach.

      Usuń
  3. Przepiękne pamiątki :) Chrzest jest bardzo ważnym wydarzeniem i fajnie, że pomimo tego, że go nie pamiętamy możemy mieć rzeczy, które zawsze będą nam o nim przypominać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, ja bardzo żałuję, że nie mam zdjęć z tego wydarzenia.

      Usuń
  4. Piękne pamiątki zachowały się u Ciebie:))u mnie tylko świece i szatki moich dzieci:)))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sukience mojej córki było chrzczonych wiele dzieci z naszej rodziny, ostatnio służyła młodszej wnuczce Amelce. Świece się nie zachowały.

      Usuń
  5. What wonderful dresses - Christening dresses I think!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank You for visit. Have a nice week.

      Usuń
  6. Śliczne te sukieneczki a pamiątki Twoje i Twoich dzieci bezcenne! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żałuję, że będąc młodsza nie doceniałam tego i tych pamiątek tak mało. Pozdrawiam cieplutko.

      Usuń