Blog o mojej miłości do staroci, porcelany, róż i wierszy.

wtorek, 18 lipca 2017

NIELOTY



      Obiecałam pisać więcej podczas wakacji i co? Ciągle coś dzieje się ważniejszego (zdrowie), albo bardziej na czasie, albo nie ma jak zrobić zdjęć. Mój aparat parę latek już ma, a co za tym idzie akumulatorki już marnie się ładują. Czasem zrobię zaledwie z pięćdziesiąt zdjęć i pada.
      Poruszona postem Basi o jaskółkach, chciałam Wam napisać o ptakach w moim ogrodzie. Niedawno pokazywałam młodą pliszkę, ale jest tych moich śpiewaków całe mnóstwo. Są ukochane przez nas kopciuszki z czerwonym ogonkiem, pliszki, kosy, sikorki i wróble. Te ostatnio mało się pokazują, choć odgłosy słychać, zwłaszcza rankiem. Są niezbyt lubiane sroki zadziory i szpaki, co nam wiśnie do czysta objadły, za nim dojrzały. Są jaskółki i gołębie. A czasem nawet jakiś niecodzienny gość się zjawi. Na przykład rudzik, albo paszkot, albo jastrząb przysiądzie na płocie. A ja wtedy zwykle pod ręką nie mam aparatu, zanim znajdę, to ptaszek frr i odleciał.
      Są u nas też nieloty i nie są to kury, ani strusie, tylko ptasie figurki mojego męża. Te całe szczęście dają się fotografować do woli. 

 
      Prawie wszystkie figurki, w większości porcelanowe, wygrzebaliśmy w SH lub na pchlich targach.
      Ten rudzik to wczorajsza zdobycz. 

 
      Do podstawki dopasowałam klosz, bo bardzo lubię wiktoriańską modę na klosze. Żałuję, że tak rzadko można je dostać.

 
      A teraz kilka fotografii ptasiego towarzystwa indywidualnie.


      Życzę Wam pięknej letniej pogody i aby ptaki umilały Wam śpiewem każdy dzień. 
     ☺ ♫♫


18 komentarzy:

  1. Rudzik zauroczył mnie wespół z czajnikiem :)

    klosze widziałam w sklepach typu Ikea, Leroy
    czy Castorama - też mi się podobają - oczywiście
    kojarzą mi się z Różą Małego Księcia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę w najbliższym czasie w Ikei to zobaczę, bo bardzo potrzebuję klosza do nowej Maryjki. :)

      Usuń
  2. Ładny zbiór ptasich piękności:))pod takim kloszem figurka pięknie wygląda:))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I się nie kurzy :)
      Serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Mnie zauroczyła Lilia swoim pięknym kolorem - cudna :D
    choć Twoje nieloty mają również dużo uroku :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Liliowiec, zakochałam się w tych kwiatach. Od zawsze mam w ogrodzie dużą kępę o kwiatach pomarańczowych, w ubiegłym roku dostałam od koleżanki ten bordowy, cudo. Szkoda tylko,że kwiat utrzymuje się tylko jeden dzień. :)

      Usuń
  4. Niezła kolekcja ptaszków.I te rzeczywiście możesz fotografować do woli i będą cierpliwie czekać,aż skończysz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Figurki są pod tym względem cierpliwe, ale mają też swoją wadę. Kurzy się toto niesamowicie, a jest tego drobiazgu (nie tylko ptaszki) cały parapet. :)

      Usuń
  5. fajne nieloty ;)
    a rudzik z czajniczkiem przeuroczy :) i pingwinek z maleństwem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mąż polubił te małe figurki jak tylko SH z gratami u nas otworzyli, niektóre są naprawdę piękne. Jest kilka z wytwórni Royal Doulton, to prawdziwe perełki.

      Usuń
  6. Całkiem spora kolekcja. Też lubię ptaszki - szczególnie sowy i wróbelki.
    Pozdrawiam serdecznie 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio sowy stały się bardzo popularne. Pozdrowionka. :)

      Usuń
  7. Niesamowita kolekcja! I masz pewność, że kiedy będziesz podziwiać swoje okazy, to żaden z nich Ci nie odfrunie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna kolekcja ! Najbardziej zauroczył mnie zimorodek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest największy z całej kolekcji. :)

      Usuń
  9. Rudzik świetny, ale moje serce skradła ptaszyna nad pingwinem. To chyba jest świecznik? BAaaardzo chcę takiego też!
    Klosze i mnie po głowie chodzą, a na razie zamykam świat w słoikach, ale nie są one tak efektowne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie , to tylko figurka, ptaszek (gatunek?) na gałęzi. Niestety Maryjka w słoiku nie bardzo mi się mieści w światopoglądzie. Nawet wazon ciężko przełknęłam, ale żal mi, żeby się kurzyła,i żal trzymać w pudełku. Buziaki ☺

      Usuń